Będę mieszkała z Irene do końca życia.
Co...?
Powiedziałam, że nie wyjdę za mąż i resztę życia spędzę z Ireną.
Szkoda, że źle usłyszałam. Niestety, nie mogłam powstrzymać Claudii. Trzej mężczyźni spojrzeli na siebie nawzajem, po czym spojrzeli na mnie gniewnym wzrokiem. Szalona obsesja zaborczości Księcia Koronnego, uśmiechnięty książę, pod którym jednak kryło się coś złośliwego, i zimne oczy Rycerza, które przeszyły mnie dreszczem. To tak jakby uważali mnie za swojego rywala.
Cholera. Co to za sytuacja?!