Jego kryjówkę odkryto błyskawicznie i
wkrótce trafił do niewoli. Choć torturowano go dniami i nocami, nie wydał bazy swoich towarzyszy. Nie potrafił jednak bezczynnie patrzeć, jak oni giną jeden po drugim z rąk tajemniczego prześladowcy, który pojawił się dosłownie znikąd.