Yohan po dwóch miesiącach zarabiana na życie sprzątaniem łazienek w hotelu, zostaje poproszony przez przełożonego o odejście.
Yohan ma tylko swojego młodszego brata, Philipa.
Ledwo poznany mężczyzna powiedział Yohanowi, że przypomina mu znajomego, którego znał, i nagle zaproponował mu współpracę.
Może to oszustwo lub coś niebezpiecznego, ale chodzi o 5000$ miesięcznie.
Była to praca w obskurnej i rozpadającej się chatce z dala od niesamowicie ogromnej rezydencji, ale Yohan jest szczęśliwy.
Oczywiście dopóki nie poznaje Helberta...